O DUNAJU – ŚWIĘTEJ RZECE NASZYCH PIEŚNI
„Wielka, głęboka, odległa woda zwana w polszczyźnie ludowej Dunajem symbolizuje trwanie, niezmienną podstawę ludzkiego świata, która istnieje jako bezkształtna potencjalność, wolna od ograniczeń. W przysłowiach i pieśniach przybiera sensy symboliczne: swobody, młodości, miłości, także początku i końca oraz granicy przestrzennej i życiowej; w pieśniach weselnych również – drogi, która łączy bliskich ludzi, oraz miejsca skupienia mocy życiodajnej i sakralnej. Językowy obraz Dunaju łączy cechy wody stojącej i płynącej, morza i rzeki”.
Tymi słowami konkludował symbolikę Dunaju w polskiej kulturze ludowej prof. Jerzy Bartmiński w 2 tomie I części słynnego „Słownika stereotypów i symboli ludowych”.
Dunaj – nie jako geograficzne oznaczenie drugiej, największej w Europie rzeki, lecz jako wyobrażenie mitologiczne – posiada bardzo głębokie i archaiczne znaczenie we wszystkich słowiańskich tradycjach ludowych i w tym kontekście – zarówno w sferze przekazu kulturowego, jak i warstwy językowej samej nazwy – sięga w daleką przeszłość kultur indoeuropejskich, z których wyrosła dawna Słowiańszczyzna.
W słowiańskich wierzeniach ludowych jest on przede wszystkim mityczną rzeką odgraniczają Ten i Tamten Świat. Płynie hen, daleko na horyzoncie, przepływa przez Drogę Mleczną (nazywaną w języku folkloru „Drogą Ptasią” – a zatem drogą Dusz Przodków). W południowosłowiańskiej poezji ludowej mowa o Dunaju jako o granicy „Bożego świata”. Stąd, jak głoszą ludowe przysłowia, „przechodząc przez Dunaj, o domu już nie dumaj”. Dunaj jest w ludowych pieśniach – jak określili go białoruscy folkloryści, J. Drazdou i L. Salavej – „podwodną linią komunikacji”. Poprzez strzałę puszczoną na Dunaj chłopiec wysyła wiadomość ukochanej dziewczynie; po wodzie Dunaju płyną przekazanie pannie młodej weselne dary, w końcu zaś przez Dunaj przerzucony jest w obrzędowych tekstach złoty lub kalinowy most, którym zdążają do dziewczyny swaci. Połączenie chłopca i dziewczyny odbywa się poprzez przekroczenie Dunaju symbolizującego granicę świata dziewczyny i świata chłopca. Chłopiec, który porywa na swym karym koniu dziewczynę „za Dunaj” sprawia, iż symbolicznie umiera ona dla swej rodziny; staje się Słońcem, które w ludowych wierzeniach wieczorem idzie się kąpać w Dunaju, aby na czas nocy przejść do krainy umarłych i odrodzić się o poranku. W białoruskim lamencie miłosnym zmarły chłopiec przyszedł do swej dziewczyny i poprosił, aby wydobyła jego kości z grobu i puściła „po Dunaju”, bowiem dopiero wówczas dopłyną one „na tamten świat” i zapewnią zmarłemu – i wciąż kochającemu dziewczynę – chłopcu spokój. W tym kontekście symbolika Dunaju nawiązuje do niezwykle bogatych i rozbudowanych wśród Słowian wierzeń o rzece, jako granice świata żywych i przodków, miejscu, które jest granicą, przejściem na tamten świat.
Dunaj niesie jednak również moc życia, transformacji i oczyszczenia. Jest miejscem złączenia człowieka i natury. Według ludowych podań wschodniosłowiańskich Dunaj jest prarzeką, rzeką-matką, która powstała ze zmarłej dawno temu dziewczyny. Jej zmarłe córki stały się zaś „ryczejkami”, pomniejszymi rzekami, które wypływają z Prarzeki – Dunaju. W tym Dunaju rodzi się rokrocznie Słońca, które w huculskich pieśniach zimowych „kąpie się” i „igra” w Dunaju i tym samym odradza na zimowe przesilenie. Uosobiony i animizowany Dunaj przynależy, jak zauważają przywołani powyżej badacze, do ważnej w ludowej mitologii i tradycyjnym odczuwaniu świata „kosmicznej rodziny”. Wespół z Ziemią-Matką, Słońce-Gospodynią, Miesiącem-Gospodarzem, Gwiazdkami-ich Dziećmi, Wiatrem, Chmurą, Piorunem, Małym Deszczejkiem jest współgospodarzem świata. Znanych jest niezwykle wiele ludowych zabiegów leczniczych i magicznych związanych z kultem rzek i źródeł, które określano mianem „Dunajów”. Tak oto w jednej z polskich pieśni ludowych chłopiec pozyskuje z Dunaju magicznie rosnącą trawę, która służy mu do uleczenia dziewczyny; we wschodniosłowiańskich zaklęciach Dunaj niesie dziewczynie powab i krasę. Aby pozbyć się złej mocy, choroby lub nieszczęścia przechodziło się przez trzy bądź dziewięć rzek-Dunajów, stanowiących granice na drodze życia.
Dunaj dawał naszym Przodkom życie, stanowił nieskończoną krynicę i źródło, z którego bije jego moc. Wyrazem tego są między innymi liczne i bogato zachowane pieśni związane z obrzędami wypieku korowaja – rytualnego chleba weselnego, który w kluczowym momencie swadźby wnoszono do izby na plecach i krojono na znak połączenia się pary młodej. Korowaj – wnoszony na plecach niczym duch-przodek – symbolizował, jak zauważyli A. Kowalik, G. Bączkowska, K. Kubiak oraz W. Toporow i W. Iwanow mikrokosmos i centrum mitycznego świata zarazem. Umieszczona na nim gałązka symbolizowała Drzewo Życia, zaś formowane z ciasta symbole gwiazd, Słońca i Księżyca odzwierciedlały istotną w ludowych wierzeniach triadę bóstw niebiańskich. W pieśniach korowaj jest piękny „jakby go bogi malowali”, czyniony z wody pochodzącej z trzech dunajów, zaś idącej ku parze młodej „widział księżyc, zorzę, bywał u kręgu miesiąca, u jasnego słońca” bądź też w symbolizującym niebo „czystym polu”.
Poetyka pieśni ludowych łączy z Dunajem szereg powtarzalnych, ogólnosłowiańskich formuł symbolicznych, bliskich poetyckim „kennigom” znanym z pieśni skandynawski skaldów. Na pierwszy plan wysuwają się metafory młodzieńczej miłości łączącej chłopca i dziewczynę. Wyrażana ona była „pojeniem przez Jasia koni w Dunaju”, rozpuszczeniem przez dziewczynę siedzącą na białym kamieniu w Dunaju swego złotego warkocza, nabraniem przez nią wody z Dunaju, puszczeniem wianka po nim czy w końcu zebraniem zeń płynącego lnu. Częstą w pieśniach formułą jest opowieść o dziewczynie i trzech zalotnikach-rybakach, którzy płyną po Dunaju na łodzi. Dziewczyna obdarowuje w tych pieśniach każdego z nich – jednemu daje pierścień, drugiemu wianek, trzeciemu siebie samą, swą miłość. W polskiej, konkretnie biłgorajskiej tradycji ludowej, znane są zimowe „pieśni dunajowe”, w których występuje ten właśnie motyw. Wiązały się one z obrzędem zimowego kolędowania i „dunajowania” dziewcząt; wierzono, że dziewczęta, którym śpiewano dunajowe pieśni szybko i łatwo znajdą sobie dogodnego partnera. Paralele bałtyckie wskazują na pierwotną symbolikę tej pieśni, w której dziewczyna zastąpiła niegdysiejszą boginię Słońca, znaną w białoruskich pieśniach jako Sonca, Sonejka (r. żeński).
W końcu też Dunaj symbolizuje w ludowych pieśniach zawiłości losu i przeznaczenia, to, co puszczone na wody Dunaju jest przeznaczeniem wprawionym w ruch, nieodwracalnym biegiem zdarzeń. Dunaj jest jednak też pewną potencjalnością. W jednej z ukraińskich szczedriwek młody, dosiadający konia junak poi swego konia w Dunaju i spogląda na trzy „ryczejki”, które z niego wypływają. Symbolizują one trzy drogi życia, które może on obrać – pierwsza „do Bożejka”, druga „do korolejka”, trzecia – „do panojka”.
Dunaj – już nie tylko jako mityczna rzeka obecna w poezji ludowej, ale konkretny ciek wodny – w wierzeniach Słowian południowych jest miejscem pomieszkania rozlicznych duchów. Do Dunaju składano ofiary: w tradycji bułgarskiej z kur i kogutów. Według serbskiej wiedzy magicznej w Dunaju mieszka 99 duchów, zaś setny z nich jest ich „starostą”. Duchy te mają kozie nogi, rogowe uszy i noszą na głowach fes (tradycyjne nakrycie głowy w tamtym regionie Europy).
Na końcu warto kilka słów poświęcić etymologii słowa Dunaj. Badacze nie są zgodni co do tego, czy nazwę te Słowianie przejęli od wcześniejszych ludów jako hydronim (określenie konkretnej rzeki – Dunaju) i dopiero po tym fakcie nadali jej tak bogatą symbolikę mitologiczną, czy też, odwrotnie, dokonali projekcji mitu na konkretną geograficznie rzekę.
W świecie antycznym Dunaj zwano Istrem, od greckiego Ἴστρος. Hezjod, autor „Teogonii”, w strofie 339 swego dzieła nazwał Istr synem Okeanosa i Tetydy. Nie jest jednak wykluczonym, że nazwa ta pochodzić mogła z celtyckiego kręgu językowego, z praceltyckich rdzeniów ys (szybki, rwący) oraz ura (woda, rzeka). Potwierdzały by to liczne na terenie dawnej Celtyki nazwy rzek urobione od tych właśnie rdzeni i bardzo bliskie nazwie Istru.
Same zaś miano Dunaj nie ma jasno określonego pochodzenia. Najstarsza etymologia indoeuropejska to *Déh₂nu-, nawiązująca do praindoeuropejskiej bogini rzek o tym właśnie imieniu. Imię to wywodzone bywa ze słowa *dʰenh2 – „wprawiać w ruch; rzeka”, które w późniejszych frazach rytualnych wiązało się z ekspresją życia, ściśle związanego w światopoglądzie ludów indoeuropejskich z poruszaniem się. Z tego kręgu znaczeń i leksemów wywodzi się – mające genezę bądź to irańską (scytyjską, sarmacką) bądź to celtycką (w obu tych językach funkcjonował leksem danu – rzeka) – nazwy rzek takich jak Don, Doniec, Dniestr, Dniepr czy właśnie Dunaj.
Vasmer, rosyjski etymolog i znawca historii języków słowiańskich, wywodził prasłowiańską, rekonstruowaną nazwę *Dunavь z gockiego słowa 𐌳𐍉𐌽𐌰𐍅𐌹, wywodzonego z kolei z pragermańskiego *Dōnawjaz, stanowiącego pożyczkę protoceltycką – Dānowyos.
Choć etymologia słowiańskiego Dunaju pozostaje w wielu aspektach niepewna, niezbywalny jest fakt wielkiej znaczności i archaiczności wierzeń i mitów przechowanych w skarbcu kultury ludowej i tyczących się tej rzeki.
Jako „Dunajowi” nawiązujemy do tego dziedzictwa.
